Analiza blisko 104 tys. cen detalicznych z przeszło 48 tys. sklepów pokazuje, że w kwietniu br. codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,7 proc. rdr. Identyczny wynik zanotowano trzy miesiące wcześniej, a w lutym i marcu wzrosty rdr. wynosiły po 3,8 proc..
Ostatnio ceny samej żywności poszły w górę średnio o 3,3 proc. rdr. W marcu urosły rdr. o 3,2 proc., a w lutym – o 3,4 proc.. Autorzy raportu twierdzą, że widać pewną stabilizację, ale wkrótce to może się zmienić, bo sytuacja na Bliskim Wschodzie wciąż jest niepewna. Do tego producenci w Polsce zaczynają sygnalizować, że coraz bardziej odczuwają ww. kwestię, a to może wróżyć kolejne podwyżki cen w sklepach.
Silna presja kosztowa
Według cyklicznie wydawanego raportu pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”, autorstwa UCE RESEARCH i Uniwersytetów WSB Merito, w kwietniu br. codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,7 proc. rdr. Dotyczyło to łącznie 17 kategorii, w tym m.in. żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz pozostałego asortymentu, np. chemii gospodarczej i art. dla dzieci. W marcu i lutym wzrosty rdr. były identyczne i wyniosły 3,8 proc. rdr. W styczniu zanotowano 3,7 proc. rdr. Jak komentuje dr Joanna Myślińska-Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito, obserwowaną od początku roku dynamikę wzrostu cen detalicznych można zinterpretować jako stabilizację na wysokim poziomie.
– Z jednej strony silna presja kosztowa wciąż podbija drożyznę w sklepach. Z drugiej – ograniczony popyt konsumencki oraz walka sieci handlowych o klienta skutecznie hamują podwyżki poprzez promocje i rabaty. W rezultacie ta względna stabilność cen nie jest trwałym fundamentem, lecz stanem niepewnej równowagi, która może zostać nagle zachwiana, gdy zmieni się którykolwiek z czynników. To może być np. gwałtowny wzrost kosztów surowców lub wyhamowanie działań promocyjnych w sklepach – mówi ekspertka.
Ceny żywności w górę
Do tego widać, że w kwietniu ceny samej żywności średnio poszły w górę o 3,3 proc. rdr. W marcu wzrosły rdr. o 3,2 proc., a w lutym – o 3,4 proc.. – Niewielkie zmiany w zakresie średniego poziomu cen żywności w sklepach są potwierdzeniem stabilizacji w tym obszarze. Należy jednak pamiętać, że wzrost cen paliw bardzo szybko może znaleźć odzwierciedlenie w cenach produktów z tej kategorii. Dodatkowo prognozy na ten rok, jeśli chodzi np. o produkcję zbóż, są dość optymistyczne. To powoduje, że na rynku nie ma obaw o to, iż niska podaż może wpłynąć niekorzystnie na ceny. Niemniej jednak na rynkach światowych obecnie widać tendencje wzrostowe – zauważa dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito.
Analitycy z UCE RESEARCH zwracają uwagę na to, że dynamika podwyżek cen wszystkich kategorii poszła lekko w dół mdm. Z kolei w przypadku samej żywności widać lekki wzrost mdm. Światowe rynki wywołują presję na wzrost cen żywności. Jednak póki co nie jest ona duża. Spowolnienie podwyżek w innych kategoriach spowodowało, iż w ogólnym podsumowaniu nastąpił spadek tempa wzrostu cen. Jednocześnie ostrzegają, że wkrótce ten stan może się zmienić, bo wciąż nie jest wyjaśniona sytuacja na Bliskim Wschodzie. Do tego producenci w Polsce jasno już sygnalizują, że coraz bardziej odczuwają ww. kwestię, a to dla rynku wyraźny sygnał, że mogą zacząć podnosić ceny.
Promocje przyciągają klientów
Zdaniem dr Joanny Myślińskiej-Wieprow, różnica między dynamiką cen całego koszyka a samą żywnością pokazuje, że proces stabilizacji cen w gospodarce pozostaje nierównomierny. Część segmentów rynku zaczyna odczuwać słabszy popyt i większą presję konkurencyjną. Jednocześnie ceny produktów codziennego użytku nadal pozostają pod wpływem kosztów produkcji, logistyki i sezonowości. Żywność reaguje bowiem wolniej na poprawę sytuacji inflacyjnej niż część pozostałych kategorii konsumenckich.
– Sytuacja może wynikać między innymi z bazy statystycznej i poziomu cen żywności, jaki mieliśmy rok temu. Dodatkowo napływ towarów spoza Unii Europejskiej hamuje szybsze tempo wzrostu cen art. spożywczych, a silna konkurencja cenowa pomiędzy sklepami jeszcze bardziej wzmacnia tę sytuację – tłumaczy dr Artur Fiks.
Jak podsumowuje dr Joanna Myślińska-Wieprow, konsumenci nie odczuwają realnej poprawy podczas codziennych zakupów, mimo bardziej optymistycznych danych dotyczących całego zestawienia. Statystyczna stabilizacja nie przekłada się na poczucie niższych kosztów życia. Dla rynku oznacza to utrzymywanie się ostrożnych nastrojów konsumenckich oraz dalszą walkę sieci handlowych o klienta poprzez promocje i działania cenowe.
![Eksperci ostrzegają: ceny wkrótce mogą gwałtownie wzrosnąć [BADANIE] zakupy-koszyk-sklep-market-fmcg-adobestock.jpeg](https://omnichannelnews.pl/wp-content/uploads/2026/05/zakupy-koszyk-sklep-market-fmcg-adobestock-768x432.jpeg)