Polska to jeden z najważniejszych i najbardziej dynamicznych rynków dla Glovo na całym świecie. Rosnąca urbanizacja, potrzeba natychmiastowości zakupów oraz silna wrażliwość konsumentów na promocje to główne trendy napędzające ten sektor.
Jak podkreślono podczas spotkania z dziennikarzami, polski rynek charakteryzuje się ogromną konkurencyjnością i niespotykaną na innych europejskich rynkach dynamiką rozwoju segmentu delivery.
– Polska jest dla nas jednym z trzech największych i najważniejszych rynków na całym świecie – podkreśla Elisabet Ricart Roig, General Manager Glovo w Polsce. – Dynamiczny wzrost w Polsce przewyższa inne rynki europejskie. Równocześnie, z uwagi na dużą ilość aktywnie działających graczy, jest to prawdopodobnie najbardziej konkurencyjny rynek na całym świecie – przyznaje szefowa Glovo na Polskę.
Q-commerce motorem napędowym
W centrum strategii rozwoju leży obecnie kategoria q-commerce (dostawy zakupów, poza jedzeniem), która już obecnie generuje 25 proc. obrotów Glovo i jest najszybciej rozwijającym się segmentem. Wzrost ten napędzany jest przez rosnący wśród konsumentów trend “natychmiastowości”.
– Chcemy wszystkiego tu i teraz. Bez czekania. Niezależnie od tego czy chodzi o kawę ze Starbucksa, czy inne produkty, niekoniecznie pierwszej potrzeby – komentują przedstawiciele Glovo.
Docelowo aplikacja ma się stać cyfrowym odpowiednikiem tradycyjnego sklepu. – To nasz cel. Chcemy, żeby klienci mogli znaleźć w swoich telefonach wszystko to, co znajduje się na sklepowych półkach. A my dostarczy im to w maksymalnie szybkim czasie – potwierdza Elisabet Ricart Roig.
Wśród najważniejszych i najszybciej rozwijających się segmentów q-commerce wymieniono kategorię zwierzęta (trzykrotny wzrost rok do roku), dom i dekoracje (wzrost o 42 proc.) oraz kwiaty (zaliczyły wzrost o 28 proc.).
Przełomowe partnerstwa
Ostatnie miesiące to także intensywny rozwój oferty. Wśród kluczowych partnerstw z ostatniego kwartału znalazły się:
· Super-Pharm: Pierwsza sieć drogeryjna w Polsce dostępna w aplikacji. Kategoria drogeryjna odnotowuje globalnie 60 proc. wzrostu rok do roku.
· MediaMarkt (Elektronika): Kluczowe wdrożenie, dzięki któremu Glovo jest jedyną aplikacją delivery oferującą elektronikę w dostawie. Globalnie ta kategoria wzrosła o 50 proc. rok do roku.
· Kaufland (Spożywczy): Pilotaż w Krakowie, z wynikami dwukrotnie lepszymi od założeń. Od kwietnia 2026 planowana jest integracja karty lojalnościowej Kaufland Card z aplikacją Glovo.
Warto również przypomnieć, że w tym roku Biedronka i Glovo świętowały 4. urodziny usługi BIEK – ekspresowych zakupów online, notując kolejny rok dynamicznych wzrostów. Od 2022 roku obroty usługi wzrosły sześciokrotnie, a średnia wartość koszyka sięga obecnie około 100 zł, czyli dwukrotnie więcej niż jeszcze 3 lata temu.

Plany na 2026: 100 proc. asortymentu i lojalność
Strategia na 2026 rok zakłada intensyfikację działań w q-commerce. Priorytetem będzie nie tylko pozyskiwanie nowych partnerów, ale również praca nad ofertą. Chodzi nie tylko o przeniesienie 100 proc. asortymentu do aplikacji.
– Równie istotne będzie zapewnienie, że ceny i promocje w aplikacji będą tożsame z tymi w sklepach stacjonarnych. Kolejny krok to integracja programów lojalnościowych partnerów do aplikacji, co zapewni konsumentom w pełni omnichannelowe doświadczenie zakupowe – wyjaśniają przedstawiciele Glovo.
Świąteczne zakupy z dowozem do domu?
Jak wynika z badań omnibusowych poświęconych zwyczajom związanym z zakupami spożywczymi, przeprowadzonych przez K+ Research na zlecenie Glovo, tylko 18 proc. badanych Polaków dokonuje zakupów spożywczych online (z powodu braku czasu na wyjście do sklepu), choć to właśnie one w okresie przedświątecznym mogłyby okazać się dobrym rozwiązaniem. Z kolei taki sam odsetek respondentów (18 proc.) deklaruje, że decyduje się na zakupy online podczas robienia zakupów “na zapas”. Potwierdzają to również najchętniej zamawiane przed zeszłorocznymi świętami produkty z asortymentu spożywczego – na szczycie zestawienia znalazła się wówczas niegazowana woda źródlana w butelce o pojemności 1,75 L.
Niemniej jednak w okresie przedświątecznym użytkownicy Glovo sięgali także po inne podstawowe produkty spożywcze – najczęściej pieczywo, owoce, mięso czy jajka. Średnia wartość koszyka w ostatnich dniach przed Wigilią wyniosła 101 zł (23 grudnia) i 95 zł (w Wigilię), co pokazuje, że aplikacja sprawdza się idealnie do szybkiego uzupełniania świątecznych zapasów.
– Choć zamówienia jedzenia w naszej aplikacji wciąż stanowią największą część aktywności użytkowników, także w okresie świątecznym, obserwujemy ciągły wzrost zainteresowania produktami z kategorii groceries i retail. Świadczą o tym zakupy dokonane w ubiegłoroczną Wigilię, kiedy użytkownicy dodali do świątecznego koszyka artykuły dekoracyjne, a nawet gadżety erotyczne. To pokazuje, że konsumenci oczekują od platform delivery szerokiej oraz zróżnicowanej oferty, która wspiera ich zarówno w okresach wzmożonej konsumpcji, jak i w sytuacjach awaryjnych. W tym roku rozszerzyliśmy ofertę o nowe kategorie: kosmetyki i elektronikę, nawiązując współpracę z Super-Pharm i MediaMarkt. Jako pierwsza w Polsce platforma delivery doręczamy mały sprzęt RTV/AGD nawet w 30 minut, odpowiadając na sytuacje, w których nowa ładowarka czy żelazko parowe potrzebne są tu i teraz. Dzięki temu, niezależnie od tego, czy potrzebny jest nowy gadżet, czy zabraknie kosmetyków, użytkownicy mogą zamówić wszystko za pomocą kilku kliknięć i bez stresu skompletować listę świątecznych prezentów – mówi Agnieszka Sucharska, Groceries Manager w Glovo.
W obliczu obaw związanych ze wzrostem cen, 38 proc. ankietowanych planuje przeznaczyć na zakupy taką samą kwotę, jak w ubiegłym roku. Jedynie 17 proc. deklaruje, że wyda więcej, niż poprzednio – w szczególności uważają tak mieszkańcy średnich miast oraz osoby o wyższych dochodach, a prawie co piąty (23 proc.) sądzi, że wyda mniej. W praktyce oznacza to, że konsumenci będą szukać promocji, wybierać tańsze marki lub rezygnować z części produktów w koszyku.
