Chociaż znajomość pojęć związanych z odpowiedzialnym rozwojem wciąż nie jest wśród polskich konsumentów wysoka, bo zdefiniować czym jest etyka w e-commerce potrafi 17 proc. badanych osób, a czym jest zrównoważony rozwój lub społecznie odpowiedzialny biznes wie 13 proc., to internauci doskonale wiedzą, czego od e-commerce oczekują i jak muszą postępować e-firmy, aby to od nich chcieli kupować.
Konsumenci mówią „sprawdzam”
To, czy e-sprzedawca jest firmą odpowiedzialną, czyli działającą zgodnie z ideą zrównoważonego rozwoju, bierze pod uwagę podczas zakupów w sieci aż 67 proc. e-konsumentów. Z kolei wśród najważniejszych dla e-commerce konsumentów, czyli klientów kupujących przynajmniej 2 razy w miesiącu lub częściej, odsetek wyczulonych na kwestię odpowiedzialności i etyki działania sprzedawców osiągnął aż 79 proc.. Oznacza to, że wśród lojalnych klientów e-sklepu, średnio 8 na 10 bacznie obserwuje jego działania i weryfikuje go jako miejsce zakupowe godne lub niegodne zaufania. Oczywiście pragmatyczni Polacy wciąż jako najważniejsze czynniki wyboru e-sklepu wskazują niskie ceny, szeroki asortyment, szybki czas dostawy i atrakcyjne promocje, ale w sumie na elementy związane ze zrównoważonym rozwojem, czyli np. na to, czy e-sklep działa etycznie lub czy jest dostosowany do potrzeb osób ze szczególnymi potrzebami, zwraca uwagę aż 35 proc. konsumentów. Co więcej, w przypadku wyboru konkretnego produktu w e-sklepie różne czynniki związane ze zrównoważonym rozwojem są jeszcze ważniejsze, bo zwraca na nie uwagę już co 2. konsument. Czujność konsumentów potwierdza też fakt, że jedynie 26 proc. nie zauważa żadnych nieetycznych bądź nieekologicznych praktyk e-sklepów.
– Raport e-Izby: Odpowiedzialny e-commerce – jest niezwykle cennym źródłem wiedzy na temat tego, jak w rzeczywistości turbulentnej, często wymagającej od firm ochrony interesów za wszelką cenę, optymalizacji kosztów przedstawia się to, co odnosi się do wartości. Od zawsze e-konsument kreuje sprzedaż i handel a ten ideę zrównoważonego rozwoju, traktuje bardzo poważnie. Co ósmy konsument obserwuje działania sklepu i weryfikuje go jako miejsce zakupowe godne lub niegodne zaufania e-konsumentów.– mówi Patrycja Sass-Staniszewska, Prezes Izby Gospodarki Elektronicznej.
Odpowiedzialne kupowanie, czyli co?
Widać zatem, że od e-sklepów polscy konsumenci wymagają coraz więcej, ale czy od siebie również? Czy sami też działają zgodnie z zasadami odpowiedzialnego rozwoju i kupują odpowiedzialnie? Okazuje się, że nie do końca. W tym roku znacznie wzrosła skłonność e-kupujących do oczekiwania dłużej na dostawę zamówionych produktów. Połowa badanych poczeka nawet do 3 dni od złożenia zamówienia, ale to nie ekologia jest powodem, dla którego to zrobią. Poczekać na przesyłkę dłużej tylko z tego powodu, aby e-sklep dostarczył wszystko w jednej dostawie jest w stanie 40 proc. internautów, ale i wśród nich 28 proc. mówi, że to zależy od tego, jakiego rodzaju byłyby to produkty i jak bardzo by ich potrzebowali.
Na to, czy przesyłka, jaką wysyła e-sklep jest zapakowana w sposób ekologiczny uwagę zwraca 61 proc. badanych. To o +6p.p. więcej niż w 2021 roku. Warto jednak zaznaczyć, że wśród e-kupujących ten odsetek jest mniejszy i wynosi 54 proc.. Spadła w tym roku także znacząco chęć dopłaty za eko-opakowanie. Deklaruje ją 28 proc. badanych konsumentów, podczas gry rok temu było to 42 proc..
Prawdopodobnie można to usprawiedliwić widmem kryzysu, który powoduje, że Polacy starają się oszczędzać na różnych aspektach zakupów. Jeżeli już konsumenci mieliby dopłacać, to będzie to maksymalnie 5 zł. 3-5 zł dopłaci 41 proc., a większość chciałaby dopłacić do 2 zł. Dodatkowo, polscy konsumenci nie czują, aby dokonywanie zwrotów towarów zakupionych w Internecie miało negatywne konsekwencje dla środowiska. Opinię tę podziela jedynie co 3. badany internauta.
Odpowiedzialność na jedno kliknięcie
Co zatem robić, aby e-commerce był bardziej odpowiedzialny i „zielony”, co wymaga zmian postaw tak wśród e-sklepów, jak i konsumentów? Okazuje się, że Polacy są otwarci na edukację przez e-sprzedawców, a także chętnie przyjmą różne eko-rozwiązania, jeśli będą dostępne od razu podczas zakupów. Aż 35 proc. internautów deklaruje, że jeśli tylko jest taka możliwość, zawsze wybierają opcję dostawy w jednym momencie, a 19 proc. – dopłaty (oczywiście niezbyt wysokiej) za opakowanie ekologiczne.
Dodatkowo internauci wskazują, że w dokonywaniu bardziej odpowiedzialnych wyborów podczas zakupów, a więc generowaniu mniejszej liczby zwrotów, bardzo pomogłyby im szczegółowe opisy produktów, informacje o składzie i pochodzeniu, dobrej jakości zdjęcia bądź wideo prezentujące produkty, a także różne nowoczesne rozwiązania ułatwiające dopasowanie produktów do swojego rozmiaru i wyglądu w przypadku branży modowej i kosmetycznej, bądź wnętrza domu czy mieszkania w przypadku mebli i różnych artykułów dekoracyjnych. Jeśli te udogodnienia znajda się w e-sklepie, jest duża szansa, że e-klienci z nich skorzystają, a ich zakupy będą bardziej świadome i odpowiedzialne.
Co na to e-biznes?
Wśród badanych menedżerów znajomość pojęć związanych ze zrównoważonym rozwojem i odpowiedzialnym prowadzeniem e-biznesu jest bardzo wysoka, a dodatkowo oceniają oni, że te idee są ich pracodawcom bardzo bliskie. Swoją firmę jako taką, która postępuje w sposób odpowiedzialny w e-commerce oceniło w tym roku 100 proc. badanych, a 83 proc. potwierdziło, że to postępowanie wynika z wartości wyznawanych w firmie.
Wytyczone kierunki odpowiedzialnego e-biznesu ma, podobnie jak rok temu, około połowa firm (47 proc.), a zrównoważony rozwój znalazł swoje miejsce w strategii 60 proc. podmiotów. Niezwykle ważne jest także to, iż praktycznie wszystkie badane firmy potwierdziły, że odnoszą korzyści z prowadzenia biznesu w sposób odpowiedzialny. Wciąż najczęściej są to korzyści wizerunkowe wskazywane przez 9 na 10 firm (vs 70 proc. rok temu), ale także strategiczne i rozwojowe dla marki, które odczuwa 77 proc. badanych oraz ekonomiczne (65 proc.). I – podobnie jak konsumenci – firmy także coraz częściej mówią „sprawdzam”. Podejście partnerów do kwestii odpowiedzialnego rozwoju przed podjęciem współpracy bada aż 67 proc. firm. To o +28p.p. więcej niż rok temu.
