Klient stał się świadomy i dokonuje przemyślanych zakupów, a centra handlowe przestały być miejscem spędzania wolnego czasu. Poważnie rozważamy uczestnictwo w takich projektach jak parki handlowe, również w mniejszych miejscowościach poniżej 50 tys. mieszkańców – mówi w wywiadzie dla Omnichannelnews.pl Roman Tulwin, prezes zarządu i założyciel sieci Recman
Jak przedstawiają się plany dotyczące rozwoju sieci sprzedaży Recman?
Roman Tulwin: Obecnie sieć Recman liczy 74 salony, z czego 17 własnych i 57 franczyzowych. Salony firmowe znajdują się w średniej i dużej wielkości miastach, a ich powierzchnia waha się od 80 do 130 mkw. Sieć cały czas się rozwija, dlatego myślimy o dalszej ekspansji i stale szukamy nowych lokalizacji. Interesują nas przede wszystkim powierzchnie w centrach handlowych w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Województwem, które na ten moment jest dla nas priorytetowe, jest województwo pomorskie. Szukamy lokali w Gdyni i Gdańsku. Prowadzimy też rozmowy w związku z innymi otwarciami, m.in. w Białymstoku, Krakowie oraz Koninie. Rok 2022 zamkniemy z 75 salonami, dzięki planowanemu otwarciu salonu firmowego w Grodzisku Mazowieckim oraz relokacji salonu w Radomiu.
Centra handlowe pozostają istotnym kierunkiem ekspansji? Pandemia tego nie zmieniła?
Rzeczywiście, pandemia wpłynęła na upodobania klientów. Klient stał się świadomy i dokonuje przemyślanych zakupów, a centra handlowe przestały być miejscem spędzania wolnego czasu. Poważnie rozważamy uczestnictwo w takich projektach jak parki handlowe, również w mniejszych miejscowościach poniżej 50 tys. mieszkańców. Niemniej jednak borykamy się z dość istotnym problemem, a mianowicie wielkością dostępnych powierzchni do wynajęcia. Parki handlowe oferują kilkusetmetrowe lokale, które są dla nas zdecydowanie za duże.
Czy aktualna sytuacja gospodarcza wpłynęła na rozmowy z Wynajmującymi? Zauważył Pan różnice w rozmowach, negocjacjach warunków najmu?
Zdecydowanie tak. Rozmawiając z przedstawicielami galerii handlowych widzimy, że rosnąca inflacja oraz rosnące ceny energii powodują zaniepokojenie tym, co się dzieje i co przyniesie przyszłość. Ułatwia to rozmowy dotyczące potencjalnej współpracy oraz możliwości negocjacyjne. Najemcy znacznie ostrożniej podchodzą do inwestycji i zanim podpiszą umowę poddają jej warunki głębszej analizie.

Prowadzicie własny zakład produkcyjny oraz sieć salonów. Czy to pozwala firmie szybciej reagować na zmiany i konkurencję rynkową?
Nasza marka powstała w 1986 roku w Radzyminie pod Warszawą. W 1998 roku przenieśliśmy główny zakład produkcyjny do Suwałk, który funkcjonuje do dziś. Mamy doświadczoną kadrę, wśród której są osoby pracujące w firmie od samego początku. Szwalnia jest zautomatyzowana, inwestujemy w nowoczesne maszyny, dzięki którym udaje się nam optymalizować proces produkcyjny. Własny zakład pozwala nam podejmować różnorodne, dostosowane do aktualnych potrzeb wyzwania, czego przykładem jest chociażby czas pandemii, kiedy mogliśmy sprawnie przekształcić produkcję na szycie maseczek, co pozwoliło nam przetrwać ten trudny czas. Posiadając własny zakład produkcyjny możemy w szybki sposób reagować na potrzeby i sugestie klientów, zarówno co do produkcji regularnej kolekcji, jak i zleceń szycia miarowego. Zakład daje nam przewagę konkurencyjną na rynku. Mamy doświadczonych konstruktorów, wypracowane własne wykroje, możemy szybciej realizować potrzeby rozmiarowe i uzupełniać brakujące modele. Ponadto mamy też atrakcyjną ofertę cenową w stosunku do wysokiej jakości, którą oferujemy. Ceny produkcji w Polsce obecnie bardzo mocno rosną, ale walczymy o utrzymanie jak najkorzystniejszych cen dla naszych klientów. Przy rosnących kosztach produkcji posiadanie własnej szwalni jest dla nas dużym wyzwaniem. Z drugiej strony jest to ogromny atut.
Obok szycia na miarę pojawiła się inna usługa – wypożyczalnia garniturów. Proszę o tym opowiedzieć.
To jedno z działań proekologicznych, jakie podejmujemy. Często spotykaliśmy się z sytuacją, kiedy klient mówił, że zakup garnituru jest tylko na jedną okazję. Najczęściej był to młody klient, który garnitur potrzebował np. na maturę, studniówkę, ślub czy rozmowę o pracę, a ma świadomość, że jego sylwetka jeszcze może się zmienić. Mając to na uwadze zdecydowaliśmy się wprowadzić usługę wypożyczenia garniturów, w której dostępne są ponadczasowe modele z kolekcji. Wybór takiej usługi pozwala zaoszczędzić miejsce w garderobie i jest praktycznym oraz ekologicznym rozwiązaniem.
Jak jeszcze działacie na rzecz ochrony środowiska?
Zwracamy uwagę na certyfikowanie tkanin, posiadamy w kolekcji produkty, w których wykorzystane zostały tkaniny z recyklingu. Zoptymalizowaliśmy wiele procesów logistycznych, w tym m.in. elektroniczny obieg dokumentów, który wyeliminował dokumenty papierowe. Wyeliminowaliśmy torby foliowe wydawane klientom, wprowadzając torby papierowe. Podejmujemy też lokalne inicjatywy – w październiku będziemy z zespołem Recman sadzić drzewa wspólnie z Nadleśnictwem Suwałki. Założyliśmy również instalacje fotowoltaiczne, co dzisiaj dodatkowo korzystnie wpływa na koszty produkcji.
Czy rozwój sklepu internetowego jest w zasięgu Państwa zainteresowania?
Obserwujemy wzrost sprzedaży w sklepie internetowym. Od kilku miesięcy intensywnie pracujemy nad nową odsłoną sklepu recman.pl. Wprowadzamy nowe rozwiązania i pomysły. Myślę, że na początku przyszłego roku będziemy mogli podzielić się zmianami, jakie wprowadziliśmy i nasi klienci zobaczą witrynę Recman.pl w nowej odsłonie.
Jakie wyzwania czekają na sieć Recman?
Jednym z głównych wyzwań, z jakim będziemy borykać się w najbliższej przyszłości to rosnące koszty energii. Nasze działania proekologiczne, to z jednej strony chęć dbania o środowisko, z drugiej odpowiedź na te wyzwania. Z niepokojem patrzymy również na rosnącą inflację, ponieważ skutkuje wzrostem kosztów produkcji, a nie wiemy, w jaki sposób nasz klient będzie reagował na ew. wzrost cen na wybranych grupach produktowych. W kontekście zakupu tkanin mierzymy się również z problemem różnic kursowych. Kalkulacja cen produktów jest nieprzewidywalna. Z optymizmem patrzymy w przyszłość, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze.
Jesteśmy firmą rodzinną, która działa od 1986, opierając się na własnych środkach, dlatego stawiamy na pewne i przemyślane inwestycje. Mamy stabilną pozycję na rynku i chcemy kontynuować ekspansję.
Rozmawiała Ewelina Zezula
Roman Tulwin
to założyciel i wiceprezes zarządu marki Recman Sp. z o.o. W wolnych chwilach czyta książki, uwielbia sport. Dawniej uprawiał piłkę ręczną, a obecnie chętnie wyjeżdża na różnego rodzaju wyprawy rowerowe po Europie oraz kibicuje polskim tenisistom. Hobby? Zbieranie naparstków od kilkunastu lat z różnych zakątków świata. Jego kolekcja liczy już ponad 100 modeli. Wykonane z metalu, porcelany, plastiku, a nawet ze skóry, drewna czy ze szkła.
![Roman Tulwin, Recman: stawiamy na pewne i przemyślane inwestycje [WYWIAD]](https://omnichannelnews.pl/wp-content/uploads/2022/09/roman-tulwim-prezes-recman-768x432.jpg)